Historia buddyzmu III

separator

Po tym, jak Siddhartha Gautama zasiadł pod drzewem figowym Bodh w miejscowości Bodh Gaja i uzyskał po prawie dwóch miesiącach ciągłych umartwień i medytacji oświecenie duchowe, zdecydował się na głoszenie tego, do czego doszedł po zmianie swego żywota. Siedem tygodni przesiadywania w jednym punkcie i intensywne pracowanie nad swoim stanem intelektualno-duchowym sprawiły, że pojął on ostatecznie, o co chodzi w tajemnicy życia oraz śmierci. Wtedy zrozumiał on również, że drogą dało wyzwolenia jest czynienie dobra i zdał sobie zarazem sprawę z tego, co można uznać za dobro, a czym jest zło.
Miało to miejsce, jak wskazuje tradycja buddyjska, w roku pięćset trzydziestym pierwszym przed naszą erą.

Od tego momentu zaczęto go nazywać Buddą, czyli w wolnym tłumaczeniu- Oświeconym. Gautama bardzo szybko stał się sławny i kiedy zaczął głosić, że zrozumiał sens życia, wszyscy chcieli podążać jego drogą, a to sprawiło, że urósł on do rangi przewodnika duchowego, ale co najważniejsze i często mylnie interpretowane- nie był nigdy bogiem i nie kazał się ani tak traktować, ani w ten sposób nazywać. Obecnie tam, gdzie rzekomo Budda przesiadywał pod figami, wybudowana została już stulecia temu wspaniała Świątynia Wielkiego Przebudzenia. Po opuszczeniu Bodh Gaja, Gautama powędrował dalej, w tym w pierwszej kolejności do miejscowości Sarnach i tam zaczął głosić kazania. W nich poruszał temat do dziś podstawowychmodernizacje suwnic prawd buddyjskich, czyli Czterech Szlachetnych Prawd będących punktem obowiązkowym w buddyzmie. Ponadto, przedstawił on słuchającym go swoją Ośmioraką Ścieżkę.
Napisane przez: